top of page

2. Jak nauczyłeś się udawać i dlaczego to cię wykańcza

O kurczeniu się, kupowaniu miłości osiągnięciami i życiu w zbroi


Jak nauczyłeś się udawać ?


Ten tekst jest częścią serii: "Powrót do siebie – jak przestać pić, a nie tylko rzucić picie."

Jeśli trafiłeś tu po pierwszym artykule, wiesz już, że alkohol rzadko jest początkiem problemu. Częściej jest próbą poradzenia sobie z czymś głębszym.


Całą serię znajdziesz w zakładce Powrót do siebie. A jeśli w którymś momencie poczujesz, że nie chcesz już walczyć sam, tutaj zobaczysz jak umówić bezpłatna sesja terapia alkoholowa online — spokojnie, bez oceniania, bez naprawiania na siłę.


od najmlodszych lat uczymy sie ze uwage trzeba kupic co pozniej prowadzi do alkoholu

Jak nauczyłeś się udawać.

Nie urodziłeś się z potrzebą udawania.

Nie urodziłeś się z przekonaniem, że musisz zasłużyć na miłość.

Nie urodziłeś się z myślą, że musisz być kimś innym, żeby zostać zaakceptowany.

Tego się nauczyłeś.


Uczymy się bardzo wcześnie.

Kiedy jesteśmy "grzeczni” — dostajemy aprobatę.

Kiedy spełniamy oczekiwania — jesteśmy bezpieczni.

Kiedy jesteśmy wygodni — jesteśmy chwaleni.


A kiedy jesteśmy zbyt wrażliwi, zbyt głośni, zbyt emocjonalni, zbyt inni — coś w reakcji świata mówi nam: "Tacy nie powinniśmy być”.


I zaczynamy się kurczyć.


pan zaczyna czuc ze ma problem z alkoholem

Najpierw przestajesz mówić to, co naprawdę myślisz.

Potem przestajesz pokazywać to, co naprawdę czujesz.

A w końcu przestajesz wiedzieć, kim jesteś bez reakcji innych ludzi.

Budujesz wersję siebie, która ma przetrwać.


  • Wersję silną.

  • Wersję rozsądną.

  • Wersję kompetentną.

  • Wersję, która "sobie radzi”.

Zakładasz zbroję.


Zbroja może wyglądać jak sukces.

Może wyglądać jak perfekcja.

Może wyglądać jak odpowiedzialność.

Może wyglądać jak bycie tym, na którym wszyscy mogą polegać.

Ale pod zbroją często jest lęk.

Lęk, że jeśli ktoś zobaczy prawdziwego ciebie — nie zostanie.

Lęk, że bez roli nie będziesz wystarczający.

I wtedy zaczyna się coś jeszcze.


wszystko jest dobrze jak sobie radzimy a jak mamy problem to nazywaja nas alkoholikiem

Kupowanie miłości osiągnięciami.

Będę lepszy.

Będę więcej zarabiał.

Będę bardziej ogarnięty.

Będę mniej problematyczny.

Może wtedy wystarczę.

I przez chwilę to działa.

Dostajesz uznanie.

Szacunek.

Podziw.

Ale coś się nie zgadza.

Bo ta aprobata trafia do zbroi, nie do ciebie.

Do wersji, którą stworzyłeś.

Nie do tego, kim naprawdę jesteś.

Dlatego pustka nie znika.

Im bardziej budujesz życie wokół udowadniania swojej wartości, tym mniej czujesz własną wartość.


I to wykańcza.


jak juz nie mozemy wytrzymac to zaczynamy pic pokryjemu

Nie alkohol pierwszy wykańcza.

Wykańcza ciągłe granie roli.

Bycie "dobrym”.

Bycie "normalnym”.

Bycie takim, żeby nikt nie miał zastrzeżeń.


W świecie, gdzie konformizm jest nagradzany, a szczerość bywa karana, uczysz się adaptować i ukrywać, potrzebujesz odskoczni, tak zwanego resetu.


Udajesz.


jak przestac pic alkochol raz na zawsze

Czasem tak długo, że zaczynasz wierzyć, że to naprawdę ty.

Ale w środku coś wie, że to nieprawda.

I właśnie to napięcie między rolą a prawdą tworzy konflikt.


Jedna część ciebie mówi: "Taki muszę być, żeby przetrwać”.

Druga mówi: "To nie jestem ja”.


Kiedy ten konflikt trwa latami, pojawia się zmęczenie.


  • Napięcie.

  • Rozdrażnienie.

  • Poczucie bycia obok własnego życia.


I wtedy alkohol staje się ulgą.


  • Bo na chwilę możesz zdjąć zbroję.

  • Na chwilę nie musisz być silny.

  • Na chwilę nie musisz udowadniać.


Tylko że następnego dnia zbroja wraca.

A razem z nią wstyd.

I koło się zamyka.


Może dlatego tak trudno przestać pić.

Bo przestać pić oznacza też przestać udawać.


A to jest dużo bardziej przerażające niż abstynencja.


Bo jeśli przestaniesz grać rolę, pojawi się pytanie:

Kim jestem bez niej?

I właśnie tam zaczyna się prawdziwa zmiana.

Nie w kontroli.

Nie w dyscyplinie.

Nie w sile woli.


W powrocie do siebie.


W kolejnym tekście przyjrzymy się światu, który nauczył cię, że jesteś problemem do naprawy — i dlaczego to kłamstwo tak głęboko w nas siedzi.

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
10.Kiedy warto poszukać wsparcia terapeutycznego?

Jeśli dotarłeś do tego miejsca, to znaczy, że przeszedłeś już przez bardzo ważną drogę. Widziałeś, jak depresja często zaczyna się od straty, jak buduje samokrytykę, jak zamyka człowieka w spirali, od

 
 
 

Komentarze


bottom of page