

William Slivinsky
Terapeuta poznawczo-behawioralny (CBT) w Wielkiej Brytanii
✔ Certyfikowany terapeuta CBT
✔ W pełni ubezpieczony
✔ Praktyka stacjonarna i online w UK
✔ Praca zgodna z wytycznymi NICE
Terapia poznawczo-behawioralna.
Jak działa i w czym może pomóc ?
Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) to jedna z najlepiej przebadanych metod psychoterapii, rekomendowana w Wielkiej Brytanii przez NICE (National Institute for Health and Care Excellence).
Stosowana jest w leczeniu depresji, zaburzeń lękowych, ataków paniki, uzależnień oraz przewlekłego stresu. CBT pomaga zrozumieć zależność między myślami, emocjami i zachowaniem oraz uczy, jak modyfikować niepomocne schematy i utrwalone nawyki reagowania.
Czym jest terapia poznawczo-behawioralna?
Terapia poznawczo-behawioralna jest formą psychoterapii skoncentrowaną na teraźniejszości. Nie polega na analizowaniu przeszłości w nieskończoność, lecz na zrozumieniu mechanizmów, które obecnie podtrzymują trudność. CBT zakłada, że sposób interpretowania zdarzeń wpływa bezpośrednio na nasze emocje oraz decyzje.
Nie chodzi o „pozytywne myślenie”, lecz o myślenie realistyczne, oparte na faktach. Terapia pozwala rozpoznać automatyczne myśli, oddzielić interpretację od dowodów i stopniowo modyfikować wzorce zachowań, które utrwalają napięcie, lęk lub obniżony nastrój.
Jak działa terapia poznawczo-behawioralna?
Terapia poznawczo-behawioralna opiera się na analizie związku między myślami, emocjami i zachowaniem. Zmiana sposobu interpretacji zdarzeń prowadzi do zmiany reakcji emocjonalnej, a w konsekwencji do zmiany zachowania.
W praktyce CBT polega na identyfikowaniu automatycznych myśli, analizie przekonań, oddzielaniu faktów od interpretacji oraz testowaniu nowych sposobów reagowania. Jest to proces uporządkowany, techniczny i oparty na badaniach naukowych.
Jak wygląda pierwsza sesja terapii CBT w UK?
Pierwsza sesja ma charakter konsultacyjny. Omawiamy aktualne trudności, analizujemy historię problemu oraz ustalamy cele terapeutyczne. Wyjaśniam, jak wygląda proces pracy, jaka jest struktura sesji oraz jaka może być przewidywana długość terapii.
CBT jest terapią uporządkowaną. Każde spotkanie ma określony cel, a między sesjami pojawiają się zadania pomagające utrwalić nowe sposoby reagowania.
Ile trwa terapia poznawczo-behawioralna?
Czas trwania CBT zależy od rodzaju trudności oraz ich nasilenia. W wielu przypadkach terapia obejmuje od 6 do 20 sesji odbywających się raz w tygodniu. Jedna sesja trwa zazwyczaj około 50 minut.
W przypadku bardziej złożonych trudności, takich jak długotrwałe uzależnienia lub współwystępujące zaburzenia, proces może być dłuższy.
Ile kosztuje terapia CBT w Wielkiej Brytanii?
Terapia poznawczo-behawioralna może być realizowana w ramach NHS lub prywatnie. W systemie NHS dostęp do CBT możliwy jest po skierowaniu lub w ramach programu IAPT. W praktyce prywatnej koszt sesji zależy od doświadczenia terapeuty i lokalizacji i zazwyczaj mieści się w przedziale od około 40 do 120 funtów za sesję.
Czy terapia poznawczo-behawioralna online jest skuteczna?
Badania wskazują, że terapia CBT online może być równie skuteczna jak forma stacjonarna, szczególnie w leczeniu depresji i zaburzeń lękowych. Forma online zwiększa dostępność terapii, eliminuje konieczność dojazdu oraz pozwala na większą elastyczność organizacyjną.
W czym może pomóc terapia poznawczo-behawioralna?
Terapia poznawczo-behawioralna może być pomocna w pracy z depresją, zaburzeniami lękowymi, atakami paniki, przewlekłym stresem, ADHD w obszarze regulacji uwagi i impulsywności, trudnościami osobowościowymi, prokrastynacją, konfliktami w relacjach, problemami ze snem i jedzeniem, niską samooceną oraz uzależnieniami.
W przypadku uzależnień CBT koncentruje się na identyfikowaniu wyzwalaczy, pracy nad schematami myślenia podtrzymującymi nałóg oraz rozwijaniu alternatywnych strategii regulacji napięcia. Terapia pomaga zrozumieć mechanizm nawrotu i budować długofalową stabilność.
Spis treści:
-
Dlaczego to ważne – skala problemu
-
Jak działa terapia poznawczo-behawioralna?
-
Trzy aspekty życia psychicznego
-
Konflikt wewnętrzny i trudność w podejmowaniu decyzji
-
Czarne scenariusze – mechanizm ochronny umysłu
-
Czytanie w myślach – błąd poznawczy
-
11 najczęstszych błędów myślenia
-
Jak długotrwały konflikt prowadzi do depresji i lęku
-
W czym może pomóc terapia poznawczo-behawioralna
1. Dlaczego to ważne – skala problemu
Obniżony nastrój i stany lękowe nie pozostają wyłącznie na poziomie emocji.
Wpływają na zachowanie, relacje i decyzje życiowe. Nie mówimy tutaj wyłącznie o przypadkach klinicznych. Kolokwialnie mówimy "każdy coś dziś ma" gdy nie rozumiemy czyjejś reakcji albo zachowania.
W Wielkiej Brytanii około 30–37% kobiet oraz 29–30% mężczyzn deklaruje wysoki poziom lęku.
W Polsce około 24–25% dorosłych doświadcza w ciągu życia istotnych objawów lękowych. O finanse np. może się martwić ten co nie ma (nie wiedząc, że nie ma bo ma leki lub obniżony nastrój) lub ten co ma, gdy boi się stracić, lub jak często bywa chce więcej.
To oznacza, że przewlekłe napięcie psychiczne jest zjawiskiem powszechnym.
Jeżeli lęk lub obniżony nastrój utrzymują się przez dłuższy czas, mogą prowadzić do:
-
prokrastynacji,
-
wycofania społecznego,
-
konfliktów w relacjach,
-
problemów ze snem,
-
zaburzeń jedzenia,
-
sięgania po alkohol jako formę regulacji napięcia,
-
nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych,
-
nadmierne kompulsywne wydawanie lub oszczędzanie,
-
ciągłe zmienianie planów,
-
i wiele innych.
Jedno zjawisko zaczyna pociągać kolejne. A nam wydaje się, że nie mam szcząścia w miłości, w pracy, w biznesie, w zdrowiu. Poznanie tych mechanizmów zmienia nasze życie na każdej płaszczyźnie, gdy wiemy, jak zarządzać naszymi myślami i zachowaniem. Sami mówimy od myśli do czunów, więc na tym polega terapia poznawczo-behawioralna, modyfikuje schematy poznawcze i wzorce zachowań, aby usprawnić nasze życie.
2. Jak działa terapia poznawczo-behawioralna?
Terapia poznawczo-behawioralna zakłada, że nasze funkcjonowanie opiera się na trzech wzajemnie powiązanych obszarach:
-
poznawczym (myśli),
-
emocjonalnym (uczucia),
-
behawioralnym (zachowanie).
Zmiana sposobu interpretacji zdarzeń prowadzi do zmiany reakcji emocjonalnej, a w konsekwencji do zmiany zachowania. Tutaj: dowiesz się więcej o Terapii Poznawczo-Behawioralnej (CBT) i jej skuteczności w pracy z lękiem.
W praktyce terapia poznawczo-behawioralna polega na:
-
identyfikowaniu automatycznych myśli,
-
analizie przekonań,
-
oddzielaniu faktów od interpretacji,
-
testowaniu nowych sposobów reagowania.
Nie jest to pozytywne myślenie, ani wiara pozaziemskie siły.
Jest to realistyczne myślenie oparte na dowodach.
3. Trzy aspekty życia psychicznego
Każdy człowiek funkcjonuje na trzech poziomach:
-
Co myślę
-
Co czuję
-
Jak działam
Jeżeli są spójne — czujemy stabilność.
Jeżeli są w konflikcie — pojawia się napięcie.
Często mówimy: "To intuicja”.
W psychologii i życiu rzadko jest to intuicja.
Najczęściej są to utrwalone wewnętrzne zasady i automatyczne interpretacje.
Jednym z największych błędów jest przekonanie, że:
-
wiemy, co ktoś myśli,
-
znamy jego motyw,
-
możemy przewidzieć przyszłość.
Jedna rozmowa, interakcja w związku pratner-pratnerka, pracownik-pracodawca, rodzic-dziecko itp. uruchamia analizowanie przeszłości i katastroficzne wizje przyszłości.
Przestajemy być w teraźniejszości.
Rozmowa, która powinna służyć komunikacji i rozwiązaniu problemu, zaczyna być prowadzona z poziomu lęku i potrzeby udowodnienia racji.
To zderzenie emocji z logiką powoduje stres — nie rozwój.
Terapia poznawczo-behawioralna pomaga zatrzymać ten proces i oddzielić fakt od interpretacji.
Katastrofizowanie jest naturalnym mechanizmem umysłu, który ma nas przygotować na potencjalne zagrożenie. To sposób, w jaki mózg próbuje chronić nas przed bólem, stratą lub odrzuceniem. Problem nie polega na tym, że takie myśli się pojawiają — lecz na tym, że zaczynamy traktować je jak fakty, a nie jak hipotezy.
Żona, która zaczyna myśleć, że mąż ją zdradza tylko dlatego, że spóźnił się godzinę z pracy, może reagować lękiem wynikającym z wcześniejszych doświadczeń. Równie często jest to jednak próba mentalnego przygotowania się na najgorszy możliwy scenariusz. Podobnie w sytuacji zawodowej — gdy szef ma gorszy dzień i jest mniej komunikatywny, automatyczna myśl: "na pewno zrobiłem coś źle” więcej mówi o naszym lęku i poczuciu niestabilności niż o realnych faktach.
Umysł wypełnia lukę informacyjną czarnym scenariuszem, aby odzyskać poczucie kontroli. Właśnie w takich momentach terapia poznawczo-behawioralna pomaga zatrzymać automatyczny ciąg myślowy, oddzielić interpretację od dowodów oraz skorygować zniekształcone wnioski, zanim przełożą się one na napięcie i destrukcyjne zachowanie.
Praca naszych myśli jest prosta — nie zmienimy faktu, że umysł automatycznie generuje scenariusze, ale możemy nauczyć się rozumieć, jak działa, kiedy reaguje realistycznie, a kiedy nadmiernie. Nie uczą nas tego w szkołach. Zrozumienie własnego "oprogramowania” jest kluczowe dla stabilności psychicznej. Terapia poznawczo-behawioralna uczy, jak świadomie obsługiwać własny umysł, zamiast pozwalać, by działał na autopilocie — tak jak znamy swój komputer i wiemy, że gdy się zawiesza, nie panikujemy, tylko naciskamy właściwy przycisk i wracamy do pracy. Gdy nie wiemy jak działa, panikujemy i wierzymy we wszysko co wyświetla, czasami jest to spam hakerski, który potrafi zniszczyć nasz spokój.
4. Konflikt wewnętrzny i trudność w podejmowaniu decyzji
Trudność w podjęciu decyzji bardzo rzadko wynika z braku informacji.
Najczęściej wynika z konfliktu między trzema wewnętrznymi obszarami.
-
nasze potrzeby, ambicje, pragnienia, poczucie godności i rozwoju.JA Pierwszy to
-
zasady wyniesione z domu, przekonania o tym, co wolno, a czego nie wolno, poczucie odpowiedzialności.moralność i wiaraDrugi to
-
Trzeci to społeczeństwo – obraz nas w oczach innych, oczekiwania, role, to "co się robi”, a czego "się nie robi”.
Każda decyzja jest stabilna dopiero wtedy, gdy te trzy elementy są w zgodzie.
A to zdarza się rzadko.
Wyobraźmy sobie osobę, która chce odejść z pracy.
-
mówi: "Jestem wypalony. To mnie niszczy. Chcę zmiany.”JA
-
mówi: "Nie zostawia się zobowiązań. Trzeba być lojalnym.”Moralność
-
Społeczeństwo mówi: "Co ludzie powiedzą? Masz stabilną posadę.”
Pojawia się wahanie.
Jednego dnia przeglądamy oferty pracy.
Drugiego dnia tłumaczymy sobie, że przesadzamy.
Trzeciego dnia mówimy: "Jeszcze wytrzymam.”
Przez tygodnie żyjemy w napięciu.
Zaniedbujemy obecną pracę i życie prywatne.
Spada efektywność, rośnie frustracja.
Jeżeli sytuacja kończy się utratą pracy, łatwo powiedzieć: "Czułem, że tak będzie.”
W rzeczywistości to nie była intuicja.
To był efekt długotrwałego konfliktu.
Podobnie w relacjach.
-
JA mówi: "Nie czuję się tu dobrze.”
-
Moralność mówi: "Małżeństwa się nie porzuca.”
-
Społeczeństwo mówi: "Dzieci, rodzina, wizerunek.”
Zaczynamy naprawiać związek.
Później emocjonalnie się wycofujemy.
Następnie rozważamy odejście.
Potem wracamy do argumentów moralnych.
Ta huśtawka sprawia, że nic się nie zmienia, ani w związku ani w nas.
Nie dlatego, że nie ma rozwiązania.
Dlatego, że trzy siły ciągną w różne strony.
Jeżeli nie wiemy, który z tych trzech elementów generuje największe napięcie, zaczynamy szukać rozwiązania w niewłaściwym miejscu.
-
Naprawiamy relację, gdy problemem jest brak autonomii.
-
Zmieniamy pracę, gdy problemem jest lęk przed oceną społeczną.
-
Analizujemy bez końca, gdy potrzebujemy uporządkować własne wartości.
Terapia poznawczo-behawioralna pomaga zatrzymać tę huśtawkę.
Nie po to, by powiedzieć, co masz zrobić.
Ale po to, by:
-
rozpoznać, która część mówi najgłośniej,
-
oddzielić realne wartości od lęku,
-
sprawdzić, czy decyzja wynika z przekonań, czy z presji,
-
uporządkować myśli tak, aby JA, moralność i społeczeństwo przestały być w permanentnym konflikcie.
Kiedy te trzy obszary zaczynają być w dialogu zamiast w walce, napięcie spada.
Decyzja może być trudna — ale przestaje być paraliżująca. Poprawia się jakość życia na karzedej płaszczyźnie, rozum nie pozwala na kontrole ze strony morałów, społeczeństo nie wpływa na moje decyzje a moje "JA" wie co jest potrzebne do podjęcia mądrej decyzji i jaki jest plan działania.
5. Czarne scenariusze – mechanizm ochronny
Myślenie czarno-białe bardzo często łączy się z kolejnym błędem: "nie mogę tego wytrzymać”.
-
Jedno potknięcie.
-
Jedna trudna rozmowa.
-
Jedna ocena.
-
Jeden egzamin.
I pojawia się myśl: "To wszystko nie ma sensu.”
Wyobraźmy sobie dzień, w którym przez wiele godzin wszystko przebiegało dobrze — zaplanowana impreza, spotkanie, zajęcia na studiach. Jedno niepowodzenie, jedna niezręczna sytuacja, jeden egzamin oceniony niżej niż oczekiwaliśmy — i nagle cały dzień zostaje podsumowany jako porażka.
Umysł nie analizuje proporcji.
On szuka szybkiego wniosku.
Jeżeli dominuje czarna interpretacja — dzień kończymy z poczuciem klęski.
Jeżeli ten mechanizm powtarza się latami, zaczynamy w podobny sposób podsumowywać całe życie.
-
"Nigdy nie byłem szczęśliwy.”
-
"Zawsze było źle.”
-
"Nic mi się nie udaje.”
Nie dlatego, że to obiektywny fakt.
Dlatego, że mózg szuka uproszczonego, jednoznacznego podsumowania.
To mechanizm poznawczy — nie prawda o naszym życiu.
Zraniona partnerka może powiedzieć po latach związku: "Nigdy nie byłam szczęśliwa.”
-
Nie dlatego, że przez 10 czy 20 lat nie było żadnych dobrych momentów.
-
Nie dlatego, że jest zła czy niesprawiedliwa.
-
Albo, że sama zaprzecza sobie skoro była w związku z kimś tyle lat.
Dlatego, że w momencie silnego bólu myślenie czarno-białe wygrywa — a czarne podsumowanie jest psychicznie prostsze. Tłumaczy decyzje, nie zachęca do dalszej pracy, rozwoju, łatwiej jest się poddać, odpoczać, zatrzymać progres rozwojowy, lub wziąść współ-odpowiedzialność.
Podobnie w pracy czy w odniesieniu do dzieciństwa.
Jedno doświadczenie porażki potrafi zdominować całą narrację o sobie:
-
"Jestem nieudacznikiem.”
-
"Od zawsze miałem pod górkę.”
-
"Nic nie wyszło.”
Myślenie "nie mogę tego wytrzymać” popycha nas z jednej skrajności w drugą.
Nie pozwala ani zatracić się całkowicie w destrukcji, ani konsekwentnie się rozwijać.
Huśtawka trwa.
A przecież człowiek może być zraniony — i jednocześnie nie być zniszczony.
Może mieć trudne doświadczenia — i nadal mieć zasoby.
Terapia poznawczo-behawioralna pomaga zatrzymać ten mechanizm uproszczonego podsumowania.
-
Uczy patrzeć proporcjonalnie.
-
Uczy dostrzegać całość, a nie tylko ostatnie zdarzenie.
-
Uczy oddzielać chwilowy ból od definicji całego życia.
Bo nasz mózg szuka łatwych wniosków.
Rozwój wymaga bardziej złożonego spojrzenia.
6. 11 najczęstszych błędów myślenia – czyli mapa naszych skrótów poznawczych
Mechanizmy, o których mówiliśmy, nie są przypadkowe.
Psychologia nazywa je błędami poznawczymi.
To skróty myślowe, które ułatwiają szybkie reagowanie — ale często zniekształcają obraz sytuacji.
Do najczęstszych należą:
-
Myślenie czarno-białe
-
Katastrofizowanie
-
Czytanie w myślach
-
Nadmierne uogólnianie
-
Personalizacja
-
Rozumowanie emocjonalne ("czuję, więc to prawda”)
-
Etykietowanie siebie ("jestem beznadziejny”)
-
Umniejszanie pozytywów
-
Selektywna uwaga na negatywach
-
Wróżenie przyszłości
-
Sztywne „powinienem” i "muszę”
Każdy z tych schematów może pojedynczo wydawać się niewinny.
Problem zaczyna się wtedy, gdy stają się dominującym sposobem interpretowania świata.
Wtedy:
-
jeden incydent staje się dowodem na całą historię,
-
jedna krytyka definiuje wartość,
-
jedna porażka podsumowuje życie,
-
jedna myśl staje się pewnikiem.
To nie oznacza, że coś jest z nami "nie tak”.
To naturalna praca mózgu.
Terapia poznawczo-behawioralna nie walczy z umysłem.
Ona uczy, jak rozpoznawać te skróty i nie pozwolić im przejmować kontroli nad decyzjami.
To właśnie z tych cegiełek buduje się huśtawka, napięcie i poczucie utknięcia.
A kiedy zaczynamy je rozpoznawać — zaczynamy odzyskiwać wpływ.
7. Jak długotrwały konflikt prowadzi do depresji i lęku
Jeżeli konflikt między myślami, emocjami i zachowaniem utrzymuje się przez długi czas, organizm nie pozostaje neutralny.
Stałe napięcie poznawcze prowadzi do przeciążenia układu nerwowego.
Ciało funkcjonuje w trybie czujności.
Umysł w trybie analizy i zagrożenia.
Z czasem może pojawić się:
-
wycofanie społeczne,
-
utrata energii,
-
obniżona motywacja,
-
problemy ze snem,
-
poczucie beznadziei.
Depresja i stany lękowe bardzo rzadko są efektem jednego wydarzenia.
Najczęściej są wynikiem długotrwałego przeciążenia poznawczo-emocjonalnego — powtarzalnych schematów myślenia, których nie potrafimy zatrzymać.
Warto przypomnieć dane, o których mówiliśmy wcześniej.
W Wielkiej Brytanii około 30–37% kobiet oraz 29–30% mężczyzn deklaruje wysoki poziom lęku.
W Polsce około 24–25% dorosłych doświadcza w ciągu życia istotnych objawów lękowych.
To nie jest problem jednostek.
To zjawisko powszechne.
Nie oznacza to, że świat jest wyłącznie zły.
Oznacza to, że żyjemy w środowisku pełnym presji, porównań, niepewności i oczekiwań społecznych.
A jednocześnie nikt nie uczy nas, jak działa nasz umysł.
-
Nie uczą nas rozpoznawania błędów poznawczych.
-
Nie uczą nas oddzielania faktu od interpretacji.
-
Nie uczą nas regulowania wewnętrznego konfliktu.
Brak tej wiedzy nie oznacza, że jesteśmy słabsi.
Oznacza jedynie, że nie pracujemy z mechanizmem, który i tak działa.
Tak jak nieznajomość zasad działania komputera nie oznacza, że komputer jest zepsuty — oznacza tylko, że nie wiemy, jak go obsługiwać.
Terapia poznawczo-behawioralna nie polega na "naprawianiu człowieka”.
Polega na zrozumieniu systemu.
Pozwala rozpoznać, które schematy są aktywne,
które przekonania pochodzą z przeszłości,
które lęki są realne, a które wynikają z uproszczonego podsumowania.
To proces techniczny, uporządkowany i oparty na badaniach.
I co najważniejsze — skuteczny.
Bo kiedy zaczynamy rozumieć, jak działa nasz umysł, przestajemy być wobec niego bezradni.
8. W czym może pomóc terapia poznawczo-behawioralna?
Terapia poznawczo-behawioralna może być pomocna w pracy z tym, co dziś nazywamy:
-
depresją,
-
zaburzeniami lękowymi,
-
przewlekłym stresem,
-
ADHD w obszarze regulacji uwagi i impulsywności,
-
trudnościami osobowościowymi,
-
prokrastynacją,
-
konfliktami w relacjach,
-
problemami ze snem i jedzeniem,
-
niską samooceną.
Diagnoza może być pomocna.
Nazwanie cierpienia również.
Ale sama etykieta nie zmienia mechanizmu.
Możemy wiedzieć, że to depresja.
Możemy wiedzieć, że to lęk.
Możemy wiedzieć, że mamy określony wzorzec osobowości.
Jeżeli jednak nie rozumiemy, jak działa nasz umysł — wiedza pozostaje teorią.
Terapia poznawczo-behawioralna nie skupia się wyłącznie na nazwie problemu.
Skupia się na procesie, który go podtrzymuje.
Uczy rozpoznawać:
-
jakie myśli uruchamiają napięcie,
-
jakie przekonania wzmacniają bezradność,
-
jakie schematy blokują rozwój,
-
jakie zachowania utrwalają cierpienie.
To podejście techniczne i uporządkowane.
Opiera się na analizie zależności między myślą, emocją i działaniem.
Nasz umysł nie jest idealny.
Tworzy uproszczenia.
Skraca drogę.
Generalizuje.
Chroni nas, nawet wtedy, gdy nie ma już realnego zagrożenia.
Nauczenie się własnego „systemu operacyjnego” nie oznacza, że znikną wszystkie trudności.
Oznacza, że zaczynamy rozumieć, co się dzieje.
Tak jak komputer może działać wolniej z powodu przeciążonej pamięci czy błędnych procesów w tle — tak samo my możemy funkcjonować poniżej swojego potencjału, nie dlatego że jesteśmy słabi, lecz dlatego że działają utrwalone schematy.
Możemy narzekać na życie.
Możemy próbować zmieniać otoczenie.
Ale jeżeli nie wiemy, jakie procesy w nas są aktywne — często zmieniamy niewłaściwą rzecz.
Terapia poznawczo-behawioralna pozwala:
-
„oczyścić pamięć” z nieaktualnych przekonań,
-
usprawnić sposób interpretowania sytuacji,
-
zmniejszyć napięcie poznawcze,
-
przywrócić spójność między tym, co myślimy, czujemy i robimy.
A kiedy ta spójność wraca, poprawia się nie tylko samopoczucie.
Poprawia się jakość decyzji.
Relacje stają się bardziej klarowne.
Rozwój przestaje być huśtawką.
Potencjał, który wcześniej był blokowany przez lęk i skrajności, zaczyna być realnie wykorzystywany.
Nie dlatego, że zmieniliśmy osobowość.
Dlatego, że nauczyliśmy się rozumieć własny umysł.
Ziródła:
Royal Society Open Science, Cognitive functioning in anxiety and depression — https://royalsocietypublishing.org/rsos/article/10/8/221161/92174
Mental Health Foundation (2023). Anxiety statisticshttps://www.mentalhealth.org.uk/explore-mental-health/statistics/anxiety-statistics
Office for National Statistics (ONS). Quarterly personal well-being statisticshttps://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/wellbeing/bulletins/quarterlypersonalwellbeingestimates
Larionow P. i wsp. (2023). Objawy lękowe i depresyjne w populacji dorosłych Polaków – badanie screeningowe PHQ-4. Psychiatria
Polska.https://journals.viamedica.pl/psychiatria/article/view/97199
Santomauro D.F. et al. (2021). Global prevalence and burden of depressive and anxiety disorders in 2020 due to the COVID-19 pandemic. The Lancet.https://www.thelancet.com/journals/lanpsy/article/PIIS2215-0366(21)00343-7/fulltext
Beck, A. T. (1976). Cognitive Therapy and the Emotional Disorders. International Universities Press.
Hofmann, S. G., Asnaani, A., Vonk, I. J. J., Sawyer, A. T., & Fang, A. (2012). The efficacy of cognitive behavioral therapy: A review of meta-analyses. Cognitive Therapy and Research, 36(5), 427–440.
National Institute for Health and Care Excellence (NICE). Guidelines for depression and anxiety disorders.https://www.nice.org.uk
Santomauro, D. F. et al. (2021). Global prevalence and burden of depressive and anxiety disorders in 2020 due to the COVID-19 pandemic. The Lancet Psychiatry.https://www.thelancet.com