top of page

1. Dlaczego naprawdę pijesz

O pustce, konflikcie wewnętrznym i iluzji "to tylko stres”


Dlaczego naprawdę pijesz.

Zastanawiałeś się kiedyś, co jest prawdziwym powodem, dla którego pijesz?


  • Nie tym, który podajesz ludziom.

  • Nie tym, który brzmi logicznie.

  • Nie tym, który łatwo wytłumaczyć stresem, zmęczeniem czy "ciężkim dniem”.


Tylko tym prawdziwym.


Całą serię znajdziesz tutaj Powrót do siebie


A jeśli w którymś momencie poczujesz, że nie chcesz robić tego sam, tutaj opisuję, jak wygląda moja terapia alkoholowa online — bez oceniania, bez naprawiania na siłę, bez wstydu: https://www.terapeuta.co.uk/terapia-alkoholowa-online


Dlaczego naprawdę pijesz

Czy mówiłeś kiedyś, że pijesz, bo jesteś smutny?


Samotny — choć masz rodzinę, dzieci, partnerkę, ludzi wokół?

A mimo to w środku czujesz pustkę, której nie potrafisz nikomu wyjaśnić?

Albo, że masz karierę, pieniądze, dom — wszystko wygląda dobrze, a jednak czujesz niedostatek, lub lęk, że to runie?


Albo w drugą stronę — straciłeś coś, może wiele, może wszystko, i pijesz, żeby przetrwać. A mimo to wiesz, że to nie rozwiązuje problemu.

Dlaczego tak jest?


  • Czy to naprawdę tylko stres?

  • Czy to naprawdę tylko nawyk?

  • Czy to naprawdę tylko brak kontroli?


Od rodziny, bliskich czy pseudo-terapeutów - słyszymy, że to iluzja, zaprzeczenie.


Że dramatyzujemy.

Że "każdy tak ma”.

Że to wymówka do picia.


Ale jeśli coś wraca każdego wieczoru, weekend czy jakiś czas, jeśli napięcie nie znika mimo sukcesów albo mimo ich braku, jeśli czujesz w środku konflikt — to nie jest iluzja.


To sygnał.

Nikt nie obudził się rano z decyzją:


"Od dziś będę pił bez umiaru”


Wszysko zaczeło się od potrzeby ulgi.

Od chwili ciszy w środku.

Od momentu, w którym przestajesz czuć presję.


Bo pod powierzchnią "to tylko stres” kryje się coś znacznie głębszego.



Konflikt.

Jedna część ciebie chce być silna.

Druga jest zmęczona.


Jedna chce sprostać oczekiwaniom.

Druga chce wreszcie przestać udawać.


Jedna mówi: Dasz radę

Druga mówi: Mam dość


To nie jest słabość

To rozdarcie

Dlaczego naprawdę pijesz.

Przez lata uczymy się słuchać świata a nie siebie


  • Tego, jaki mamy być

  • Ile zarabiać

  • Jak wyglądać

  • Jak funkcjonować

  • Jak reagować

  • Jak pić "normalnie zumiarem i kiedy”


A przestajemy słuchać siebie.

I kiedy odłączenie od siebie staje się zbyt duże, alkohol zaczyna pełnić funkcję regulatora.


  • Wycisza rozmowę.

  • Tłumi napięcie.

  • Na chwilę łączy to, co w środku jest rozdarte.


Dlatego rzucanie nie działa.

Bo rzucasz substancję, ale konflikt zostaje.


  • Możesz wytrzymać tydzień.

  • Miesiąc.

  • Może dłużej.


Ale jeśli dalej żyjesz w sprzeczności z sobą, jeśli dalej udowadniasz swoją wartość światu, jeśli dalej mówisz "tak”, kiedy w środku jest "nie” — napięcie wróci.


A razem z nim potrzeba ulgi.

Wielu ludzi myśli, że problemem jest ilość.


Że chodzi o umiar.

Ale problemem często nie jest ilość alkoholu.

Problemem jest ilość odcięcia od siebie.


Możesz mieć wszystko i czuć pustkę, brak.

Możesz nie mieć nic i czuć tą samą pustke i ten sam brak.

Możesz być otoczony ludźmi i czuć samotność.


Bo pustka nie bierze się z braku rzeczy.

Bierze się z braku kontaktu z własnym "ja”.


Często mówimy: "Nikt mnie nie rozumie"

A może pytanie brzmi: czy ty jeszcze siebie słuchasz?


Może przez lata uciszałeś swój głos, bo był niewygodny.

Może nie było bezpiecznie mówić, co czujesz.

Może nauczyłeś się, że lepiej się dostosować niż być prawdziwym.


I kiedy przestałeś być prawdziwy dla siebie, pojawiło się napięcie.

Alkohol nie stworzył tego napięcia.

On je tylko chwilowo wycisza.


To dlatego "to tylko stres” jest iluzją.

Stres jest powierzchnią.

Pod nim jest coś głębszego.


Pytanie nie brzmi: jak przestać pić.

Pytanie brzmi: przed czym uciekasz, kiedy pijesz?


Jeśli odpowiesz sobie uczciwie, zobaczysz, że nie chodzi o alkohol.

Chodzi o ciebie.


I dopóki nie wrócisz do siebie, żadna abstynencja nie będzie trwała.

To nie jest wyrok.

To jest początek.


W kolejnym tekście zobaczymy, jak nauczyłeś się udawać — i dlaczego to wykańcza bardziej niż sam alkohol.

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
10.Kiedy warto poszukać wsparcia terapeutycznego?

Jeśli dotarłeś do tego miejsca, to znaczy, że przeszedłeś już przez bardzo ważną drogę. Widziałeś, jak depresja często zaczyna się od straty, jak buduje samokrytykę, jak zamyka człowieka w spirali, od

 
 
 

Komentarze


bottom of page