top of page

Personalizacja w związku – dlaczego wszystko bierzesz do siebie?

"Znowu coś zrobiłam nie tak.”

"To przeze mnie ma taki humor.”

"Gdybym była lepsza, nie powiedziałby tego.”


  • Jedno zdanie.

  • Jedno spojrzenie.

  • Jedna cisza.


I w głowie pojawia się automatyczna myśl:


  • "To moja wina.”


W terapii par bardzo często okazuje się, że problemem nie jest tylko to, co zostało powiedziane.


Problemem jest to, jak szybko uruchamia się personalizacja w związku — czyli przypisywanie sobie odpowiedzialności za cudze emocje i zachowania.


Czego się dowiesz:

  • czym jest personalizacja w związku

  • dlaczego tak łatwo przypisujemy sobie odpowiedzialność za cudze emocje

  • jak odróżnić realną odpowiedzialność od nadodpowiedzialności

  • skąd bierze się myśl „to przeze mnie”

  • jak przestać brać na siebie to, co do Ciebie nie należy

  • jak zmienia się dynamika relacji, gdy przestajesz wszystko brać do siebie


Personalizacja w związku

Czym jest personalizacja w związku?

Personalizacja w związku to sposób myślenia, w którym zakładamy, że czyjeś zachowanie, nastrój lub reakcja dotyczy nas i jest przez nas spowodowana.


On wraca z pracy milczący → "Na pewno coś zrobiłam.”

On jest zdystansowana → "Jestem niewystarczająca.

Partner mówi ostrzej → "Znowu go zawiodłam.”


To tylko przykład.

Problem polega na tym, że nie zawsze mamy pełny obraz sytuacji.

Ale nasz umysł bardzo szybko przypisuje odpowiedzialność sobie.

Dlaczego tak łatwo bierzemy wszystko do siebie?

Bo poczucie kontroli daje złudne bezpieczeństwo.

Jeśli to moja wina — mogę coś naprawić.Jeśli to przeze mnie — mam wpływ.

Paradoks polega na tym, że często bierzemy odpowiedzialność za coś, co do nas nie należy.


Za cudzy nastrój.

Za cudze napięcie.

Za cudze schematy.


Nie ma znaczenia czy to partner czy nie. To nie zdrowe podejście.

Prowadzi do ciągłego napięcia i poczucia bycia "niewystarczającą”.

Z takim uczuciem nie ma zdrowego związku i zmiana partnera nic nie zmieni.

To też nie kwestia, że on powinien zawsze być "ok" nikt nie jest idealny.

Odpowiedzialność czy nadodpowiedzialność?

Warto zadać sobie jedno pytanie:

Czy naprawdę mam wpływ na to, co teraz czuję w sobie — czy próbuję kontrolować to, co czuje druga osoba?


Realna odpowiedzialność: "Podniosłam głos. Mogę to zmienić.”

Nadodpowiedzialność: "On jest zdenerwowany, więc to moja wina.”

To nie jest to samo.

Co się dzieje, gdy personalizacja w związku staje się nawykiem?

Zaczynasz chodzić na palcach.

Analizujesz każde słowo.

Przewidujesz reakcje.

Dostosowujesz się ponad miarę.


Relacja przestaje być przestrzenią dwóch osób.

Staje się przestrzenią, w której próbujesz regulować emocje partnera.

A to nie jest Twoja rola.

Jak przerwać personalizację?

Zatrzymaj automatyczną myśl:


  • "To przeze mnie.”


I zapytaj:


  • "Czy mam dowód, że to jest moja odpowiedzialność?”


Oddziel fakt od interpretacji.


Fakt: Partner jest zdenerwowany.

Interpretacja: To moja wina.


Możliwe, że tak jest.

Ale równie możliwe, że nie.

Nie wszystko, co dzieje się w relacji, jest o Tobie.

Kiedy przestajesz brać na siebie to, co do Ciebie nie należy, napięcie zaczyna się zmniejszać.


Nie dlatego, że przestajesz się przejmować.

Lecz dlatego, że wracasz do realnej odpowiedzialności.

A realna odpowiedzialność daje siłę.


Nadodpowiedzialność ją odbiera.



William SlivinskyTerapeuta (CBT)

Komentarze


bottom of page