Negatywne etykietowanie w związku – kiedy partner staje się „egoistą”
- William Slivinsky
- 15 lut
- 2 minut(y) czytania
"On jest egoistą.”
"Ona jest przewrażliwiona.”
"Z nim się nie da.”
"Ona zawsze dramatyzuje.”
Jedno zachowanie.
Jedna sytuacja.
A w głowie pojawia się etykieta.
W terapii par bardzo często okazuje się, że problem nie polega już na tym, co ktoś zrobił.
Problem polega na tym, kim — w naszej narracji — się stał.
I właśnie na tym polega negatywne etykietowanie w związku.
Czego się dowiesz:
czym jest negatywne etykietowanie w związku
dlaczego z jednego zachowania robimy cechę charakteru
jak etykiety zmieniają sposób, w jaki patrzymy na partnera
dlaczego etykietowanie utrudnia realną rozmowę
jak odróżnić zachowanie od tożsamości
jak wrócić do faktów zamiast do ocen

Czym jest negatywne etykietowanie w związku?
Negatywne etykietowanie w związku to zniekształcenie poznawcze, w którym na podstawie pojedynczego zachowania przypisujemy partnerowi stałą, negatywną cechę.
Nie zadzwonił → "Jest egoistą.”
Zapomniała → "Jest nieodpowiedzialna.”
Podniosła głos → "Jest toksyczna.”
Problem polega na tym, że zachowanie staje się tożsamością.
A to zupełnie zmienia poziom rozmowy.
Dlaczego to takie silne?
Bo etykieta daje poczucie jasności.
Zamiast analizować sytuację, upraszczamy ją.
"On jest taki.”
"Już taki jest.”
To zamyka temat.
Ale jednocześnie zamyka możliwość zmiany.
Kiedy ktoś staje się w naszej głowie "egoistą”, zaczynamy interpretować kolejne sytuacje przez ten filtr.
I widzimy tylko to, co potwierdza etykietę.
Co dzieje się w relacji?
Rozmowa przestaje dotyczyć konkretnego zachowania.
Zaczyna dotyczyć charakteru.
Zamiast:
"Zabolało mnie, że nie zadzwoniłeś.”
pojawia się:
"Jesteś egoistą.”
Druga osoba nie czuje się zaproszona do refleksji.
Czuje się oceniona.
A gdy czujemy się oceniani, włączamy obronę.
Bronimy się.
Kontrujemy.
Albo wycofujemy.
I cykl się powtarza.
Zachowanie to nie tożsamość
To, że ktoś zachował się egoistycznie, nie oznacza, że jest egoistą.
To, że ktoś podniósł głos, nie oznacza, że jest agresywny.
Oddzielenie zachowania od tożsamości zmienia wszystko.
Zamiast etykiety możesz powiedzieć:
"To zachowanie było dla mnie trudne.”
"W tej sytuacji poczułam się nieważna.”
Wracasz do konkretu.
A z konkretem można pracować.
Negatywne etykietowanie w związku nie wynika ze złej woli.
To skrót myślowy.
Ale skróty często prowadzą do uproszczeń.
A uproszczenia do oddalenia.
Czasem wystarczy zmienić jedno zdanie, by rozmowa przestała być oskarżeniem, a stała się próbą zrozumienia.
William SlivinskyTerapeuta (CBT)




Komentarze