2.Czym naprawdę jest strata w powstaniu depresji ? To nie tylko śmierć, rozstanie i utrata pracy
- William Slivinsky
- 9 sty
- 4 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 25 mar
Jeśli jesteś tutaj po pierwszym wpisie z tej serii, to znaczy, że zatrzymałeś lub zatrzymałaś się na chwilę przy czymś ważnym.
W poprzednim tekście zobaczyliśmy, że objawy depresji bardzo rzadko pojawiają się nagle. Znacznie częściej rozwijają się stopniowo — od przeciążenia, przez sposób myślenia o sobie, aż po wycofanie i poczucie beznadziei.
Teraz robimy kolejny krok.
Bo jeśli ten proces ma swoją logikę, to jedno z najważniejszych pytań brzmi:
co tak naprawdę zostało utracone?
To pytanie często nie pojawia się od razu.
A jednak bardzo często jest w samym centrum tego, co dzieje się później.
Jeśli trafiłeś lub trafiłaś tutaj przypadkiem i szukasz Polskiego Terapeutę UK możesz zacząć od bezpłatnej sesji. W międzyczasie, potraktuj ten tekst nie jako teorię, ale jako spokojne przyjrzenie się własnemu doświadczeniu. Nie chodzi o szybkie odpowiedzi. Chodzi o zrozumienie. Na dole tego wpisu znajdziesz spis treści do całej serii.

Tracimy każdą chwilę w naszym życiu, każde wspomnienie, doświadczenie, ludzi, młodość czy czas, to normalny element naszego życia. Problem pojawia się, gdy walczymy z naturą i nadajemy jej negatywne znaczenie. William Slivinsky
Strata w powstaniu depresji - to nie tylko to, co oczywiste
Większość osób, kiedy słyszy słowo "strata”, myśli o czymś bardzo konkretnym:
śmierci bliskiej osoby
rozstaniu
utracie pracy
I to są rzeczy, które rzeczywiście potrafią wstrząsnąć życiem.
Ale w praktyce terapeutycznej bardzo często okazuje się, że objawy depresji pojawiają się również wtedy, gdy strata nie jest tak oczywista.
Kiedy nie ma jednego wydarzenia, które można wskazać palcem.
Kiedy coś nie tyle "się wydarzyło”, co raczej…powoli przestało być dostępne.
Strata może dotyczyć tego, czego nie widać
Strata w powstaniu depresji.
Czasem człowiek nie traci osoby ani pracy.
A jednak czuje, że coś się skończyło.
Może to być:
poczucie bezpieczeństwa
stabilność
zaufanie do siebie
poczucie sensu
kierunek w życiu
przekonanie, że "dam radę”
Czasami możemy myśleć, że to była trudna miłość, mam depresję po związku, a często okazuje się, że to nie ta osoba jest powodem, tylko utrata planów, nadziei, że prawdziwa miłość istnieje.
I wtedy pojawia się doświadczenie, które trudno nazwać:
wszystko niby jest tak jak chciałem, ale coś się rozpadło
nie wiem
co się dzieje
ale nie jestem sobą
jakby coś ze mnie zeszło
To również jest strata.
I bardzo często właśnie tutaj zaczynają się objawy depresji.
Najtrudniejsza strata to strata siebie
Jednym z najczęstszych doświadczeń, które pojawiają się u osób w depresji, jest moment, w którym zaczynają mówić:
już nie jestem sobą
Nie zawsze chodzi o jedno wydarzenie.
Czasem to efekt długiego napięcia, presji, życia ponad siły albo relacji, która stopniowo odbierała energię.
Z zewnątrz wszystko może wyglądać w porządku.
Ale od środka pojawia się:
brak kontaktu ze sobą
brak emocji albo przeciwnie — przytłoczenie
zmęczenie, które nie mija
poczucie pustki
brak sensu
To moment bardzo trudny, bo człowiek nie tylko cierpi.
On traci miejsce, w którym mógłby się oprzeć.
Dlaczego tak trudno uznać własną stratę?
Bo wielu ludzi nigdy nie nauczyło się jej rozpoznawać.
Zamiast usłyszeć: "to było trudne” częściej słyszą:
weź się w garść
inni mają gorzej
musisz być silny
czas iść dalej
I wtedy dzieje się coś bardzo istotnego.
Człowiek przestaje mówić: "coś straciłem”
a zaczyna mówić: "coś jest ze mną nie tak”
I to jest moment, w którym do straty dołącza coś jeszcze: samokrytyka
A kiedy pojawia się samokrytyka, objawy depresji zaczynają się pogłębiać.
Strata zmienia sposób, w jaki widzisz siebie
To jeden z najważniejszych mechanizmów.
Sama strata może być bolesna.
Ale jeszcze większy wpływ ma to, jak zaczynasz ją interpretować.
Pojawiają się myśli:
to moja wina
gdybym był inny, to by się nie stało
jestem niewystarczający
inni dają radę, tylko ja nie
I wtedy cierpienie przestaje dotyczyć tylko tego, co się wydarzyło.
Zaczyna dotyczyć tego, kim jesteś we własnych oczach.
To właśnie w tym miejscu bardzo często zaczyna się rozwijać depresyjna spirala, o której będzie kolejny wpis.
Strata może dotyczyć także przyszłości
To coś, co bardzo często zostaje pominięte.
Człowiek nie traci tylko tego, co miał.
Czasem traci również to, co miało się wydarzyć.
Na przykład:
plan życia
relację, która miała być
poczucie, że "kiedyś będzie lepiej”
sens wysiłku
nadzieję
I wtedy pojawia się coś, co przypomina żałobę —ale po czymś, co nigdy nie miało szansy się wydarzyć.
To bardzo głęboka strata.
I bardzo często niezauważona.
Objawy depresji nie zawsze zaczynają się od smutku
Wiele osób myśli, że depresja to przede wszystkim smutek.
Ale często pierwsze objawy wyglądają inaczej:
brak energii
wycofanie
drażliwość
problemy z koncentracją
poczucie pustki
brak sensu
zmęczenie ludźmi
I dlatego tak łatwo to przeoczyć.
Bo wygląda jak:
zmęczenie
stres
gorszy okres
A pod spodem może być historia straty, która nigdy nie została nazwana.
Co zmienia nazwanie straty?
Nie naprawia wszystkiego.
Ale wprowadza coś bardzo ważnego: porządek i sens
Zamiast: "coś jest ze mną nie tak”
pojawia się: "coś było dla mnie ważne i to utraciłem”
To zmienia sposób, w jaki patrzysz na siebie.
To właśnie ten moment, w którym zaczyna pojawiać się więcej zrozumienia, a mniej walki ze sobą.
I to jest bardzo bliskie temu, co wniósł do psychoterapii Carl Rogers —że człowiek potrzebuje przestrzeni, w której może zobaczyć siebie bez oceniania.
Ta seria prowadzi krok po kroku
To jest drugi wpis z całej serii.
Jeśli jesteś tutaj, zaczynasz widzieć, że objawy depresji nie pojawiają się przypadkowo.
Mają swoją historię.
I bardzo często ta historia zaczyna się właśnie od straty.
W kolejnym wpisie pójdziemy jeszcze dalej.
Bo kiedy strata nie zostaje zrozumiana, bardzo często zamienia się w coś jeszcze trudniejszego:
walkę z samym sobą
czyli: Samokrytyka i depresja – dlaczego zaczynasz walczyć z samym sobą
Jeśli potrzebujesz spokojnego początku
Nie każdy musi przez to przechodzić sam.
Jeśli czytając ten tekst czujesz, że dotyczy on Twojego życia, ale trudno Ci to poukładać, możesz zacząć od rozmowy.
Dla wielu osób pierwszym krokiem jest bezpłatna sesja, w której nie trzeba niczego udowadniać ani wiedzieć od razu.
Możesz też wrócić do strony domowej Polski Terapeuta UK i zobaczyć, jak wygląda terapia po polsku w UK oraz pierwsza sesja.
Czasem właśnie taka rozmowa jest momentem, w którym wszystko zaczyna się układać.



Komentarze