top of page

Czy on atakuje mnie specjalnie? Jak odróżnić schemat od prawdziwego konfliktu

"On robi to celowo.”

"Chce mnie zranić.”

"Wie, że to mnie boli, a mimo to to mówi.”


Są słowa, które zostają w głowie.

"Dlaczego nie możesz być taka jak żona Marka?”

"Inne kobiety sobie radzą.”

"Przesadzasz.”


I wtedy pojawia się pytanie:


  • Czy on atakuje mnie specjalnie?



W terapii par to jeden z najtrudniejszych momentów.

Bo kiedy zaczynamy wierzyć, że ktoś rani nas celowo — przestajemy czuć bezpieczeństwo.


Czego się dowiesz:

  • czym różni się atak intencjonalny od reakcji ze schematu

  • dlaczego ludzie mówią raniące rzeczy bez świadomości ich skutku

  • jak rozpoznać, czy to prawdziwy konflikt czy uruchomiony wzorzec

  • dlaczego interpretacja „robi to specjalnie” pogłębia napięcie

  • jak sprawić, by jego schemat przestał Cię ranić

  • dlaczego zmiana Twojej reakcji zmienia dynamikę relacji


Czy on atakuje mnie specjalnie?  terapia par uk

Czy on atakuje mnie specjalnie?

Są sytuacje, w których ktoś świadomie rani.

Ale w większości relacji problem wygląda inaczej.


Kiedy słyszysz:


  • „Dlaczego nie możesz być jak żona Marka?”


to może brzmieć jak atak.


Ale bardzo często nie jest to przemyślana strategia zranienia.

To jest schemat.


Schemat porównywania.

Schemat obrony.

Schemat radzenia sobie z własną frustracją.


Ludzie w napięciu mówią rzeczy, które mają chronić ich samych.

Nie zawsze są świadomi, że ranią.

Jak odróżnić schemat od realnego konfliktu?

Zadaj sobie trzy pytania:

  1. Czy to zachowanie pojawia się głównie w napięciu?

  2. Czy później potrafi spojrzeć na to inaczej?

  3. Czy wygląda to jak automatyczna reakcja, a nie zaplanowany atak?


Schemat jest szybki, impulsywny i powtarzalny.

Intencjonalne ranienie jest chłodne, konsekwentne i świadome.

To ogromna różnica.

To nie jest walka o to, by nie reagować

Nie chodzi o to, by udawać, że coś Cię nie dotyka.

Nie chodzi o to, by zacisnąć zęby i milczeć.

Chodzi o pracę wewnątrz siebie.


Kiedy słyszysz porównanie — zatrzymaj się.

Zadaj sobie pytanie:


  • Co dokładnie teraz czuję?

  • Czy to złość?

  • Czy wstyd?

  • Czy poczucie, że jestem gorsza?

  • Czy lęk, że nie jestem wystarczająca?


Nie uciekaj od tego.

Złap to uczucie.

Zapisz je albo zapamiętaj.


Bo to właśnie ono odpala reakcję. A powinno pokazywać nam miejsce gdzie jesteśmy słabi i gdzie nalerzy pracować.

Dwa kierunki pracy wewnętrznej

a) To jest jego schemat, nie mój


  • To jego sposób myślenia.

  • Jego sposób porównywania.

  • Jego sposób regulowania frustracji.


Możesz zapytać siebie:


  • Czy to naprawdę opisuje mnie — czy opisuje jego sposób reagowania?

  • Czy robi to specjalnie?


To może mieć znaczenie.

Ale ważniejsze jest coś innego.

b) Ma to na mnie wpływ — a nie powinno definiować mojej wartości

Jeśli to zdanie sprawia, że czuję się gorsza — to znaczy, że dotyka czegoś we mnie.

I tu jest przestrzeń do pracy.


Bo jeśli znam swoją wartość, jeśli wiem, kim jestem, jeśli nie chcę być "żoną Marka” ani nikim innym — to porównanie przestaje mieć moc.


Najgorsze, co można wtedy zrobić, to odpowiedzieć:


  • "To idź i ożeń się z Markiem i jego żoną.”


To tylko wciąga Cię w schemat.

To reakcja z miejsca zranienia.


Prawdziwa siła nie jest na zewnątrz.

Jest w Tobie.


  • Kiedy coś przepracujesz w sobie, przestaje Cię ranić.

  • Przestaje mieć znaczenie.

  • Przestaje wymagać reakcji.


Nie dlatego, że akceptujesz brak szacunku.

Lecz dlatego, że Twoja wartość nie zależy od czyjegoś schematu myślenia.

Chce się powiedzieć "ale to mój partner" on nie powinien tak robić, czy musi zrozumieć - to wszysko nie naprawi nic tylko pogłębi schemat w was obojga. On nie robi tego specjalnie a ty masz wpływ czy ma to jakieś znaczenie.

Czy to zmienia dynamikę relacji?

Tak - bo kiedy przestajesz reagować z miejsca zranienia, jego schemat nie dostaje paliwa.

Jeśli jedna strona przestaje wchodzić w ten sam układ — dynamika zaczyna się przesuwać.

To nie oznacza, że wszystko nagle znika. To też nie jest manipulacja i walka z narcystą, to praca nad sobą.


Oznacza, że przestajesz walczyć z partnerem i jego schematami i poznajesz siebie.


Zaczynasz rozumieć, że w dużej mierze była to walka ze schematem — jego i Twoim lękiem i słabościami.


I wtedy pojawia się przestrzeń na prawdziwą rozmowę.

Nie każdy konflikt to atak.

Nie każde bolesne zdanie jest celową próbą zranienia.


Porozmawiamy jak ochłoniesz. Pamiętaj, to zdanie nie jest by spławić jego. To zdanie ma dać ci przestrzeń do własnych przemyśleń.


Często to zderzenie dwóch nieświadomych wzorców.

Jeśli czujesz, że trudno Ci odróżnić schemat od realnego problemu — warto to przeanalizować spokojnie.


Czasem zmiana reakcji zmienia więcej niż kolejna argumentacja.



William SlivinskyTerapeuta (CBT)

Komentarze


bottom of page